Well I just got my 15mm Garageline spacers today and went to throw them on and boomstripped the short ****ty nuts provideddid a quick search and find this threadhope they can get me the longer nuts by Friday so I can have them on and my wheels plasti dipped for focus festtotally suckshad no issues with the H&R 20 mm spacers on the rearnot as pretty but had no issues.
mama mi poszła śniadanie zrobić i leki przynieść bo ja ledwo na nogach mogę ustać. 16 Sep 2022 07:05:31
Spacer Lyrics. [Refren] Ja zabiorę Cię na spacer ulicami mego miasta. Ósma rano chyba nie jeden tu zaspał. Pewnie wstanie z wyra jak będzie dwunasta. Bo woli życie, kiedy zapalają światła
I nigdy nikt nie trafi na najmniejszy ślad Jak by jej nigdy nie było Kochały ją wszystkie psy uuuu Do dziś mam jej parę płyt Umiała grać kilka nut Ładniejszych nikt nie miał ust Gdzie jest Ola Ola La Czy ktoś widział Olę Maj? Dokąd poszła Ola La Czy ktoś widział Olę Naj? Nie wie tego nikt, gdzie nocuje
. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2014-08-10 23:01:50 BabaOsiadła 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-14 Posty: 5,676 Temat: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Na innym forum pewna kobieta zwierzyła się, że nie lubi bawić się ze swoim dzieckiem, męczy ją to i nudzi. Siedzenie w domu ją wkurza, spacery po parku są monotonne, a od tych wszystkich piszczałek, misiów, klocków i laleczek aż oszaleć idzie, chętnie więc "ucieka" do pracy, a raz na jakiś czas musi wyjechać, żeby odpocząć od więc zapytać, jak było/jak jest u Was Czy zabawy z dzieckiem sprawiały Wam autentyczną frajdę? Czy raczej to było na zasadzie "dziecko się cieszy, więc i ja jestem zadowolona", "spacery to samo zdrowie, więc poświęcę się i pochodzę"? A może którąś z Was, tak jak tamtą kobietę, zajmowanie się maluchem nudziło i drażniło, i nie mogłyście się doczekać, aż dziecko podrośnie/pójdziecie do pracy/wyrwiecie się z domu?Z czego, Waszym zdaniem, wynika to, że kobieta nie przepada za zabawami z własnym potomstwem? Brak instynktu macierzyńskiego, brak miłości do dziecka, efekt nieplanowanej ciąży? Czy to dobra matka, ale bez "wewnętrznego dziecka" w sobie, nieco sztywna, nie umiejąca śmiać się i wygłupiać? A może uważacie, że to jednak normalne, w końcu trudno, by dorosłego człowieka cieszyło wielogodzinne siedzenie wśród lalek i misiów, i bieganie po placu zabaw, ale dla dobra dziecka trzeba się przemęczyć? Czy też w ogóle nie rozumiecie problemu, bo matka ma dbać i wychowywać, ale od zabaw są rówieśnicy - i Wy nigdy nawet nie pomyślałyście o urządzaniu domków dla lalek, podwieczorków u misia, czy o budowaniu wieży z klocków? 2 Odpowiedź przez Mussuka 2014-08-11 10:09:02 Mussuka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-27 Posty: 11,375 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Spacery lubilam, zabaw nigdy. Po prostu nie mialam nigdy weny do takiego przestawiania klockow, niunkania czy trututania. Lubilam zajac sie dzieckiem w sensie opieki zdrowotno-zywieniowo-odziezowej:) a zabawe zostawialam swojemu partnerowi, ktory to uwielbial i mial do tego anielska cierpliwosc i smykalke. On lezal godzinami z mala na dywanie i cos tam tworzyli a ja sobie gospodarzylam w innych czesciach kazdy umie czy lubi zabawy z bardzo malymi czy malymi dziecmi. Natomiast taka osoba moze miec pozniej swietny kontak z juz nieco starszym dzieckiem. Nie widze w tym nic zlego. Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc 3 Odpowiedź przez Anhedonia 2014-08-11 10:30:02 Anhedonia 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: oligofrenopedagog Zarejestrowany: 2010-11-16 Posty: 5,896 Wiek: Over (?) 50 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! " ...to dobra matka, ale bez "wewnętrznego dziecka" w sobie, nieco sztywna, nie umiejąca śmiać się i wygłupiać"?DOKŁADNIEJuż w harcerstwie się to sprawdziło (że nie wspomnę, iż również w pracy)... żadnych tam zuchów, tylko drużyna starszo-harcerska Każdy ma swoje preferencje. Nie widzę w tym niczego złego. Istotną zdaje się być sztuka owego podziału zadań przy dziecku (jak opisała) Mussaka. Ja z wózkiem szwendałam się bez opamiętania. Dla odpoczynku ... a ile refleksji można wówczas wysnuć! "Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogęi daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego." Oetinger 4 Odpowiedź przez bbasia 2014-08-11 11:01:14 bbasia Redaktor Działu Psychologia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-12 Posty: 3,001 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Ja bardzo lubiłam spacery z dzieckiem. Z małym, bo to był odpoczynek od jęczenia i płaczów w domu, bo dziecko spało. Ze starszym - bo bardzo lubiłam pokazywać dzieciom świat. Lubiłam czytać synom książki. Natomiast nigdy nie lubiłam się z dziećmi bawić. Do zabawy, dla starszego, sprawiłam mu młodszego braciszka "W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask." 5 Odpowiedź przez Nataluszek 2014-08-11 11:08:34 Nataluszek Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-26 Posty: 2,424 Wiek: 18+vat :) Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Spacery nawet lubię i zabawę w granicach rozsądku znoszę jednak, kiedy ktoś krzywo patrzy bo nie robię babek z piasku na placu zabaw, albo kiedy Luśka siedzi na podłodze wspaniale bawiąc się w tym moje dziecko w domu lubi bawić się samo i nie wymaga ode mnie kilkugodzinnych zabaw. Uff, tego bym nie tym zamiast spaceru o wiele bardziej wolę pójście do koleżanki, gdzie Lenka bawi się z dziećmi, lub wyjście na działkę, gdzie również może biegać wśród sprawia jej największą frajdę, a i ja mam chwilę spokoju. Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni. 6 Odpowiedź przez Olinka 2014-08-11 11:59:56 Olinka Redaktor Naczelna Forum Aktywny Zarejestrowany: 2009-10-12 Posty: 45,387 Wiek: Ani dużo, ani mało, czyli w sam raz ;) Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Naprawdę lubiłam zajmować się swoim małym dzieckiem, ale o ile dużo z nim rozmawiałam, oglądałam/czytałam książeczki, chętnie wychodziłam na spacery, jeździłam na wycieczki, o tyle zabawa klockami/samochodzikami/misiami szybko mnie nudziła. Nigdy nie czułam się z tego powodu winna - jestem dużą dziewczynką, więc uważam, że miałam prawo nie czuć powołania do długich, nużących zabaw. Z drugiej strony uwielbiałam swoje dziecko po prostu obserwować i to mogłam robić godzinami. Uwielbiałam też tarzać się z nim po podłodze, wygłupiać, rysować, malować, lepić z modeliny, wspólnie upiec ciasto albo zrobić budyń, uprawialiśmy roślinki, karmiliśmy rybkę, szukaliśmy skarbów w lesie. Oczywiście czasem i mnie dopadało męczenie, wtedy miałam ochotę (i robiłam to) urwać się z domu lub podrzucić wnuka dziadkom (był ich oczkiem w głowie, więc przy okazji wszystkim sprawiałam radość), dzięki czemu mogłam zająć się tylko sobą. Uważam, że jest to zdrowe - dla mamy, ale dla dziecka także. "Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu ] 7 Odpowiedź przez bbasia 2014-08-11 12:15:29 bbasia Redaktor Działu Psychologia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-12 Posty: 3,001 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Wydaje mi się, że "obowiązek" zabawy z dzieckiem to jest wymysł całkiem niedawnych czasów. Bo z tego co pamiętam ze swojego dzieciństwa to do zabaw służyli rówieśnicy i rodzeństwo. Nie przypominam sobie, żeby rodzice bawili się ze mną ten "obowiązek" wynika z tego, że dzisiaj dzieci bardzo późno wychodzą samodzielnie na podwórko - o ile w ogóle wychodzą. Często są jedynakami więc rodzice niejako są zobowiązani rozwijać kontakty społeczne poprzez wspólna zabawę.... aczkolwiek jest to takie jakby niedoskonałe - bo rodzic na przykład nie będzie dążył do konfliktu z dzieckiem i będzie bawił się tak jak ono mu zagra. Lub sam wymyślał zabawy, żeby się dzieciak nie dochodzę do wniosku, że zabawy z dziećmi powodują więcej szkody niż pożytku w dziecięcym postrzeganiu świata "W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask." 8 Odpowiedź przez samotnax4 2014-08-11 18:52:38 samotnax4 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-06-08 Posty: 1,010 Wiek: kobiet się o wiek nie pyta;) Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość!Uwielbiam spacery z moim dzieckiem, przytulanie, wygłupianie itp. Ale nie cierpię budowania domków, torów, Od zabawy na szczęście ma starszą siostrę:) 9 Odpowiedź przez Iceni 2014-08-11 19:46:38 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-08-11 19:47:14) Iceni Gość Netkobiet Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Spacery z dzieckiem w wózku to dla mnie najnudniejsza czynność z nim związana - nie znosiłam tego. A już kręcenie się po parku i tiutanie do kaczuszek doprowadzało mnie do szału. Chociaż chyba bardziej bezsensowne wydawało mi się spacerowanie z karaluchem gapiącym się w niebo i próbującym zjeść własne stopy. Na szczęście ten etap szybko kiedy w końcu moja córka podrosła uwielbiałam się z nią bawić. Malować. Rysować. Szyć ubranka dla lalek. Robić pacynki ze starych skarpetek. Lepić z plasteliny. Pleść wianki na łące. A kiedy wyciągałyśmy pudło z klockami lego to czasem nawet wolałam żeby mi nie przeszkadzała i dała mi się spokojnie pobawić. 10 Odpowiedź przez bajaderka123 2014-08-11 22:13:31 bajaderka123 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-22 Posty: 27 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość!spacery z wozkiem - po miescie srednio- bo slaba infrastuktura potrafi doprowadzic do szalu, co innego po lesie, gorach, sama przyjemnosc, zabawy- najbardziej plastyczne brudzenie sie -uwielbiam:-) 11 Odpowiedź przez turboona 2014-08-12 06:42:54 turboona Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-07-11 Posty: 10 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość!Ja też nie przepadałam za zabawami z dziećmi, nużące, okropne. Organizowanie im zabaw OK, ale uczestniczenie w nich - nie. Chodzenie na spacery tak, bo przynajmniej miałam okazję spotkać się z ludźmi i zobaczyć coś więcej niż cztery ściany. Mam troje dzieci (najmłodsze 2 latka) i szczerze mam czasem dość. Jestem sama z całym domem i dziećmi na głowie od rana do wieczora, mąż w pracy, albo zajmuje się swoim hobby, a ja gdzieś po drodze budowania rodziny zagubiłam siebie. Nie czuję się szczęśliwa, choć bardzo kocham moje dzieci. Ale czasem mam ochotę po prostu uciec jak najdalej. Chcę iść do pracy, ale nie wiem, czy sobie poradzę. Czuję, jak kręcę się w błędnym kole. 12 Odpowiedź przez AlinkaMalinka 2014-08-12 10:06:04 AlinkaMalinka Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-08-12 Posty: 19 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość!Jak można nudzić się z własnym dzieckiem lub zmęczyć zabawą i opieką nad nim? przepraszam wszystkie NetKobiety ale nie pojmuję tego! Jestem mamą dwójki pociech - 3 lata i 1 rok, faktycznie jestem cyklicznie zmęczona, wiecznie na full obrotach, z brakiem czasu na ogarnięcie domu, ogrodu, męża przyjaciół... ale przeszczęśliwa, kiedy dziecko ciągnie mnie za rękę, zaprasza do wspólnej zabawy, chce wycieczki rowerowej, spaceru, układania puzli - pomocy! wyjaśnienia działania nawet najprostszego urządzenia, opowiedzenia bajki, poczytania... Rodzic przez zabawę z dzieckiem ma możliwość oswoić go ze światem, opowiedzieć to i owo, przekazać, nauczyć logicznego myślenia, przezorności Za chwilę nasze pociechy wyrosną, juz nie będą chciały naszej pomocy, zabawy z nami, przytulania na dobranoc.. Niejedna mama zatęskni za tym 13 Odpowiedź przez Nataluszek 2014-08-12 10:16:30 Nataluszek Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-26 Posty: 2,424 Wiek: 18+vat :) Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Alinko, kiedy się pracuje, uczy i ma dom, męża, rachunki i dziecko na swojej się marzy o tym, aby przez chwilę odpocząć, a nie siedzieć na podłodze całe popołudnie i układać w granicach rozsądku- ok, ale bez przesady. Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni. 14 Odpowiedź przez Madzia92 2014-08-12 10:41:32 Ostatnio edytowany przez Madzia92 (2014-08-12 10:50:00) Madzia92 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: w trakcie nauki zaocznej Zarejestrowany: 2014-02-05 Posty: 1,998 Wiek: 24 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Witajcie drogie mamy ........ wiecie fajnie że powstał ten wątek , dlaczego ? Zobaczcie ile was tu jest opisujących że męczy was poprostu nadmiar obowiązków a dziecko chce się bawić w coś czego wy akurat nie hmmm lubicie ? No dobra to za duże słowo ale wiecie o co chodzi pobawić sie w granicach rozsądku okey ale np caaaaały dzień( no pół bo dziecko tyle nie strzymie ;p ) np przy misiach lalkach nie każdego kręci .....a jest więcej takich mam tylko o tym się głośno nie mówi no bo " JAK TAK MOŻNA ??? Z WŁASNYM DZIECKIEM SIĘ NIE LUBISZ BAWIĆ ????????? " heh ....mozna , ja należe do osób która lubi sie poganiać pobawić w chowanego uciaprać farbami porobic coś z plasteliny porysować powygłupiać wyjść gdzieś z dzieckiem i z znajomymi - nie siedzieć tylko w domu i tylko z dzieckiem , lubie mieć czas dla siebie a wtedy mała się zajmuję sobą lub bawi się z partnerem ( no sorry do dziecka o ile rodzina jest we 3 to i tata się dzieckiem zajmuje nie tylko mama i mama ) wcale nie muszę lecieć do niej jak ćma do światła ..no sory Jeśli chodzi o temat niemowlaka i dziecka takiego do 2 lat to lubiłam spacery z wózkiem - nie ciciałam i tutałam bo mnie to do szewskiej pasji doprowadza poprostu wychodziłam z wózkiem ksiązka w łapke i heja do parku ;D potem etap raczkowania ...nie wspominam tego źle bo nic nie zrzucała i nie sięgała wystarczyło ostrzejsze NIE WOLNO i już a jak zaczeła chodzić to wiadomo ..spacerki na nogach ;p ja to akurat lubiłam , za to siedzenia przy lalkach misiach ...nie . dla jednych to dziwne ale jak się ma dom szkołe i inne na głowie praca problemy itp dziecko to nie zawsze jest się ze wszystkim na TAk i to wcale nie oznacza że którejś mamie dziecko przeszkadza czy zabawa z nim .......są osoby które to lubia a są osoby takie postronne Nie każda mama się do tego przyzna ale chyba każda ma taki moment aby wyjść zakmnąć drzwi i mieć godzinke tylko dla siebie bez żadnego " kochanie a daj .mamo pić płacz krzyk itp " mama to też kobieta a nie tylko mama co ma byc uwieszona na dziecku , poza tym moja córa należy do tych co sobie sama się pobawi więc o tyle z głowy ;D a jak jej się nudzi to owszem robimy coś razem wychodzimy pokazujemy sobie rózne "ciekawe" rzeczy , obserwacje.........:)) r 1750 g 46 cm szczęścia o imieniu Nadia Kocham najmocniej :* r 1700 g 47 cm synuś Fabianek :* 15 Odpowiedź przez Mussuka 2014-08-12 10:46:01 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2014-08-12 10:48:23) Mussuka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-27 Posty: 11,375 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Nawet nie chodzi o brak czasu czy energii, mnie po prostu nigdy na dluzej nie starczalo cierpliwosci zeby klocki ukladac, pieskami szczekac czy malowanki robic z moja corka. Po prostu nie mam do tego weny i koniec. Na sile nie zdziecinnieje. Ona bawila sie swietnie albo sama albo z innym dzieckiem/dziecmi albo ze starszym bratem albo z tata. Teraz bawi sie dla odmiany ze mna. Akurat takie sprawy jak praca, dom, rachunki (Internet sie klania) to ja swietnie ogarniam i dziecko mi tu w niczym nie przeszkadzalo, ale bawic sie nigdy nie lubilam i nie polubie. Z wnukami tez raczej puzzli ukladac nie zamierzam ani misiom kubraczkow szyc. Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc 16 Odpowiedź przez Anhedonia 2014-08-12 10:46:16 Anhedonia 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: oligofrenopedagog Zarejestrowany: 2010-11-16 Posty: 5,896 Wiek: Over (?) 50 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! To po co mieć owo dziecko, jeżeli to taka udręka?Przecież można zaplanować sobie wszystko jakoś rozsądniej... po kolei - NIE MA obowiązku "iść na żywioł" we wszystkich dziedzinach życia JEDNOCZEŚNIE ?Też będąc młodą mamą cierpliwości nie miałam zanadto... wraz z dojrzałością WSZYSTKO dawało się lepiej połączyć i ŚWIADOMOŚĆ iż owe chwile kolejne rozwoju malucha nie wrócą, są niepowtarzalne i tak ulotne, pozwoliły na PRZYHAMOWANIE tempa... Ostatnią córkę wychowywałam łącząc pracę ze studiami. Z PERSPEKTYWY - właśnie to późne macierzyństwo było najbardziej satysfakcjonujące i chyba najlepiej mi "wyszło" Ale to tylko moje doświadczenie. Każdy ma swoje... "Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogęi daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego." Oetinger 17 Odpowiedź przez Madzia92 2014-08-12 10:53:55 Madzia92 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: w trakcie nauki zaocznej Zarejestrowany: 2014-02-05 Posty: 1,998 Wiek: 24 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Anhedonia tez jestem mamą która się uczy i nie uważam tego za jakiś tam kłopot ..poprostu są zabawy do których się na nadaję bo nie chce ......ty wszystko lubisz? Owszem idzie wszystko pogodzić zaplanować i jest fajnie ale raz to nie każda mama musi wszystkie zabawy kochać BO MA DZIECKO a dwa nie każda mama umi wszystko pogodzić co zauważyłam na tym forum choćby .........i chyba napisałam to jasno w poście to że nie lubie jakiś zabaw nie oznacza że mi dziecko przeszkadza czy mnie męczy . r 1750 g 46 cm szczęścia o imieniu Nadia Kocham najmocniej :* r 1700 g 47 cm synuś Fabianek :* 18 Odpowiedź przez BabaOsiadła 2014-08-12 10:59:28 BabaOsiadła 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-14 Posty: 5,676 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość!Gdybym miała tylko siedzieć w domu i bawić się misiami, ewentualnie pchać wózek po parku (z całym szacunkiem do osób, które to robią i lubią, każdy ma inaczej ), to bym się chyba zastrzeliła. Na całe szczęście dziecko mi się trafiło specyficzne i lubi robić to, co ja lubię 19 Odpowiedź przez Anhedonia 2014-08-12 11:12:32 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-08-12 11:14:58) Anhedonia 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: oligofrenopedagog Zarejestrowany: 2010-11-16 Posty: 5,896 Wiek: Over (?) 50 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Owszem, racja. Ale dziecko sporo czasu spędza śpiąc, wiec... można go wówczas poświęcać innym gdy już SIĘ JE ma... owo dziecko, to i odpowiedzialność za jego rozwój takoż... można ten również przekuć w szaloną ciekawość jego kolejnych "zdobyczy" i mu w tym towarzyszyć. POKAZYWAĆ świat PRZECIEŻ ono się UCZY i POZNAJE ŚWIAT bawiąc się. No sorry, ale w ciuchlandzie/butiku za bardzo się jego rozwój nie stymuluje Dziecku zabawa JEST niezbędna i NALEŻY SIĘ jak "psu buda"! Powiem więcej: DOROSŁY jest władny dokonać WYBORU owej wybrać taką, by samemu przy tym, nie umrzeć z nudów Owszem - kiedyś nie lubiłam tych wszystkich zabaw dziecięcych - ale jaki był wybór owych w latach 80/90-tych a jaki teraz?Kolejny TRUD (macierzyństwa)? Posadzić przed TV lub kompem i niech nie przeszkadza? "Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogęi daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego." Oetinger 20 Odpowiedź przez BabaOsiadła 2014-08-12 11:19:57 BabaOsiadła 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-14 Posty: 5,676 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Anhedonia napisał/a:Sztuka wybrać taką, by samemu przy tym, nie umrzeć z nudów Otóż to 21 Odpowiedź przez sophie2 2014-08-12 11:22:04 sophie2 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-11 Posty: 821 Wiek: 19 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość!Ja dzieci nie mam ale moja bratowa ma syna, nie bawi się z nim bo mówi, że nie lubi. Twierdzi, że ona ma dość dzieci i po prostu ją to nie kręci 22 Odpowiedź przez Mussuka 2014-08-12 11:37:53 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2014-08-12 11:46:57) Mussuka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-27 Posty: 11,375 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Anhedonia napisał/a:Owszem - kiedyś nie lubiłam tych wszystkich zabaw dziecięcych - ale jaki był wybór owych w latach 80/90-tych a jaki teraz?Szczerze? O wiele ciekawszy, bo zmuszajacy do myslenia. Jako dzieciak uwielbialam np. bawic sie z rowiesnikami (po pare lat mielismy) w tzw. sklep. W kupie piachu u babci za stodola. Wszystko trzeba bylo sobie samemu sklecic, wage, polki, towary, kase, siatki itp. Alez to byl challenge. I wciagalo jak nie wiem mala miala mniej wiecej tyle samo lat co ja wtedy tez zachcialo jej sie sklepu, no to kupilismy: gotowa kasa, pieniazki, plastikowe artykuly do nabycia, lada - nic tylko stanoa i sie bawic. I jakos nas to nie wciagnelo. Ani jej ani godzinami wisielismy do gory tylkami na trzepakach i bylo super, teraz Wiedzminy, Pokemony i dzieciak dalej znudzony. Bo sie nie lubie bo moze nie umiem tymi dzisiejszymi gotowcami (Barbich, konikow Pony i calego tego Hello Kittowego badziewia nie trawie) ale lubie np. uczyc ja kolejnych "dyscyplin sportowych" (nauczylam ja sama plywac, jazdy na rowerze, na lyzwach, na nartach, grac w gume, w siatkowke, w badmingtona itp.), lubimy ogladac wspolnie filmy, malowac sobie pazury, isc na spacer i pogadac. W karty tez rzniemy i to jak:)Ale puzzle z nia kto inny uklada albo gra w gry planszowe. Ja nudze sie przy tym na starcie. Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc 23 Odpowiedź przez Nataluszek 2014-08-12 15:42:59 Nataluszek Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-26 Posty: 2,424 Wiek: 18+vat :) Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Anhedonio, z tym spaniem to nie do końca. Nie każde dziecko przesypia pół dziecko ma 1,5 roku i śpi max 2 godziny dziennie. Nie jest to dużo w porównaniu do obowiązków jakie się to, że ktoś nie lubi bezproduktywnie kopać z dzieckiem w piłkę nie oznacza, że dziecko jest dziecko jest typem samotnika. Lubi sama się bawić. Po co więc mam się wtryniać na siłę w jej zabawę? Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni. 24 Odpowiedź przez Liwia 2014-08-12 16:11:13 Ostatnio edytowany przez Liwia (2014-08-12 16:12:24) Liwia Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-05-10 Posty: 1,628 Wiek: 40-1 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Spacery- na początku średnio przepadałam. Trochę wychodziłam z założenia, że to strata czasu, bo przecież można w tym czasie wiele rzeczy innych zrobić, a trochę z tego powodu, że na początku moje dziecko cierpiało na kolki, a także krzyczało o mleko w niebo głosy, a więc spacery były "na czas":) Gdy była starsza, siedziała już-wtedy było całkiem fajnie, bo zawsze zainteresowana była otoczeniem i "wspólne" poznawanie i opowiadanie jej świata stało się dla mnie całkiem przyjemne. Zabawy- lubiłam, począwszy od klocków, wieży z kubeczków itp. Potem wspólne rysowanie, malowanie, lepienie-jak najbardziej. Lalki-też całkiem fajnie, choć zaczynało mnie to nudzić, ale bawiłam się. Ten czas szybko jednak minął. Moja córka miała z 5-6 lat i wolała sama się bawić lub z innymi dziećmi. Przy czym czytanie książeczek trwało do momentu, gdy sama nie zaczęła czytać. Ale korzyści z tego wszystkiego chyba mam dziś. Warto bawić się, opowiadać świat, układać, rozwijać manualnie, czytać-w przyszłości przynosi to dobre efekty. "Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki 25 Odpowiedź przez Anhedonia 2014-08-12 19:18:13 Anhedonia 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: oligofrenopedagog Zarejestrowany: 2010-11-16 Posty: 5,896 Wiek: Over (?) 50 Odp: Nudne spacery z wózkiem, lalki, bajki - mam dość! Mussuka napisał/a:Anhedonia napisał/a:Owszem - kiedyś nie lubiłam tych wszystkich zabaw dziecięcych - ale jaki był wybór owych w latach 80/90-tych a jaki teraz?Szczerze? O wiele ciekawszy, bo zmuszajacy do myslenia. .Szczerze pisałam o tym, że odpowiedni dobór należy do dorosłych. Są takie cudeńka do kreatywnych zajęć, aktywnych ćwiczeń i usprawniania, że onegdaj się nie śniło. Wystarczy popatrzeć np., w księgarni przy APS... Nic z rzeczy opisanych przez ciebie nie miałam na myśli. Ps. I nie chowałam się na trzepaku BRAK mi tego typu "DO potrzeb i możliwości" stosuje się INDYWIDUALNIE... ale się stosuje albo się olewa... "Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogęi daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego." Oetinger Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Jesienny spacer można uprzyjemnić zbieraniem kolorowych liści, kasztanów i żołędzi. Po powrocie do domu będzie świetna zabawa! Tak też pomyślała mała Ola z Ola na spacerek Na słoneczko, na wiaterek A tu lecą jej na głowe Liście złote i brązowe…(x2)Myśli Ola – Liści tyle Zrobię bukiet z nich za chwilę La, la, la, la, la, la, la, la, la La, la, la, la, la, la, la, la, laPosłuchaj piosenki Poszła Ola na spacerek:
14/16 14/16. Poszła Ola na spacerek Na słoneczko, na wiaterek A tu lecą jej na głowę Liście złote i brązowe Myśli Ola - "Liści tyle Zro Rośliny Hortensja Storczyk Lawenda Fuksja Hiacynt Róże Rośliny Dracena Krokusy Azalie Sukulenty Pelargonia Begonia Rośliny Tulipany Petunia Oleander Chryzantemy Bukszpan Sansewieria Rośliny Różaneczniki Forsycje Surfinia Fiołek Dzika róża Araukaria Warzywa Cukinia Ciecierzyca Pomidor Ogórek Brokuły Kalarepa Warzywa Pomarańce Czereśnie Rabarbar Jeżyny Bananowiec Winogrona
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 14:47 z przyzwyczajenia szukałam murzyna ażór odpowiedział(a) o 14:49 Albo mi się wydaje albo tu nie ma ławki, na której chłopaki by siedzieli :D Może i photoshop, ale da się tak zrobić na żywo więc nie wiem skąd takie zdziwienie. Choć te cienie pod osobami trochę mi nie pasują Avenelyn odpowiedział(a) o 15:31 Znając internety zapewnie nie chodzi o to, że oni siedzą w powietrzu, tylko o to że rudy gada z dziewczyną @-@ Zuzariko odpowiedział(a) o 15:21 Można się oprzeć o ścianę i zgiąć kolana, co w tym trudnego? Jak ma się mocne mięśnie brzucha to bez problemu się tak zrobi... :F o niego chodzi ? :D a ja myślałam że chodzi o to że rudy siedzi koło dziewczyny xDD ;D inka120 odpowiedział(a) o 14:47 Wszystko chyba jest dobrze ;D ONI NA CZYM SIEDZĄ NIEMA SIEDZEN! Może tam gdzie mają tyłki jest wysunięta cegłówka? wszyscy mają czarne trampki xd nie ma ławki. udają że siedzą... :D Nie ma ławki i na końcu babochłop :D Nie ma ławki a ten 1 ma jaszczura na bluzce nwm czy prawdziwefo odi212 odpowiedział(a) o 18:21 Kosmita w lewym górnym rogu! Trzeba dobrze się przyjrzeć i długo popatrzeć. Co, że niby rudy z dziewczyną gada? Prosta sprawa, dobry fotomontaż9. Jednym z siedzących na ławce jest członek "smosha" grupy yt'ów. Cóż tyle w tyle sprawie. ławki nie ma na której siedzą? *.* gocka odpowiedział(a) o 22:31 A może to chodzi o to że nad tym pierwszym na murze są takie oczy i usta jak się dobrze przypatrzysz Bozeee ja to zawsze robie z kumplami ( po pijaku tez ) Roxi1155 odpowiedział(a) o 22:44 Rudy ma przyjaciół i dziewczyna z nim gada blocked odpowiedział(a) o 13:25 Siedzą w powietrzu :PPS: Zarębiście to wyglada AKJ PTT odpowiedział(a) o 13:58 oni nie siedzą na ławce ... dziwne draculla odpowiedział(a) o 14:16 Oni się opierają dupą o ściane po prostu. No musi być Fotoszop, Rudy ma przyjaciół! oleks77 odpowiedział(a) o 12:54 michniko odpowiedział(a) o 13:14 Ludzie tu nie chodzi o jakiegoś gościa przecież ławki tam nie ma! Oni siedzą w powietrzu! Nie ma ławki.. :D I wszyscy mają czarne trampki Uważasz, że ktoś się myli? lub
poszła ola na spacerek nuty